Kazimierz Fajfer – trzy wiersze

Ilustrował: Jacek Vasina

 

Kazimierz Fajfer – trzy wiersze 

 

Koniugacja intymna

Ja jestem

Ty jesteś

On/Ona/Ono jeszcze nie jest

My jesteśmy

 

Dług

mam dług wdzięczności do świata

za tę kartkę liniowaną

na której układam puste słowa

– pustka nie jest czymś negatywnym

ani czymś do opisania

prawdę mówiąc (prawdę

zawsze się mówi choć nigdy jej nie ma)

zapomniałem co miałem na myśli

a to była taka piękna

taka mądra myśl godna

własnego wiersza lub dziesięciu cóż

następnym razem

 

Coś z maligny

 

za namową Virginii Woolf

 

Zmieniony w piec

z milionem maluptkich igiełek

przenikajcych naprzemian na-

i rozprężoną skurę przeżywam

dramat egzystancji

 

Pch, a to tylko grypa

co by było hajby miał niewiem raka

chybma bym boże niw wytrzyłam

gdybym wciebie wierzył

chyba bym cię przekłął

mój boże, jakim ja słabył człowiekiem jestem

nie sądzisz?

 

Kazimierz Fajfer (ur. 1999) – debiutował opowiadaniem w antologii “Flash fiction” (Ha!art 2016), współautor powieści kolaboratywnej “Pizza Polska” (Ha!art 2019). Publikował teksty w “Tlenie Literackim”, “Wizjach”, “Obszarach Przepisanych”, na stronie wydawnictwa j oraz w zinie “Monstwór”. Prowadzi bloga konceptualnego.

Jacek Vasina (ur. 1998) – absolwent I Liceum Ogólnokształcącego w Krakowie, student School of Form w Poznaniu. Zajmuje się ilustracją, malarstwem i projektowaniem. Instagram: @jacekvasina